Zaćmienie Księżyca

Zaćmienie Księżyca już za kilka godzin. Wszyscy na nie czekamy, w końcu tak długie mamy szansę zobaczyć raz w życiu (chyba że ktoś znajdzie kamień filozoficzny, dzięki któremu pożyjemy 100 lat do następnego). Co to dla nas oznacza? Jak wykorzystywano wiedzę o zaćmieniach? Chodźcie, wszystko Wam opowiem!

Zaćmienie Księżyca, czyli co?

Zaćmienie Księżyca to zjawisko astronomiczne. Powstaje, gdy Ziemia znajdzie się między Słońcem a Księżycem, co skutkuje tym, że promienie słoneczne nie docierają do naszego satelity. W czasie zaćmienia Księżyc widoczny jest w kolorze brunatno-pomarańczowym. Ostatnio zaćmienie Księżyca mogliśmy oglądać 27 lipca 2018 roku. Pamiętasz je? Było najdłuższe w XXI wieku, bo trwało aż godzinę i czterdzieści trzy minuty. Ponadto Mars znalazł się wtedy dokładnie po drugiej stronie Słońca w stosunku do Ziemi, przez co był najbliżej naszej planety od piętnastu lat. Takie combo następnym razem do obejrzenia dopiero za ponad 450 lat! Tym razem trzeba wstać o 4 rano, gdyż zjawisko będzie widzialne na niebie od 4:13 do szóstej.

Zaćmienie księżyca. Kogo to interesuje?

Poza tym, że nas, astronomów, łowców burz, wróżki i kosmitów, to wieki temu interesowało to przede wszystkim władców. Od zaćmień Księżyca i Słońca zależała pozycja tych ostatnich. Mając tajemną wiedzę dotyczącą terminu zaćmienia, władcy mogli manipulować swoimi poddanymi. Lud wierzył, że niezwykłe zjawisko atmosferyczne jest efektem czarów lub demonicznych sił. Bawi Cię to, że w starożytności takie głupoty, a Egipt taki zacofany? Na naszym słowiańskim podwórku też było zabawnie. Nasi wierzyli, że księżyc jest zjadany. Według podań serbskich i chorwackich, że przez Eliasza, a bułgarskich – przez Boga, ewentualnie przez wilki. Niektórzy wierzyli, że zaćmienie księżyca to wynik tego, że czarownice ściągnęły sobie z nieba błyszczącą kulę i ją doją. Na Białorusi brunatno-pomarańczowy kolor tłumaczono tym, że księżyc najadł się krwi wojowników. Zabawne to wszystko, prawda?

Jak to jest w naszej kulturze?

Jak zaćmienie, to wracamy do Apokalipsy:

Potem zatrąbił czwarty Anioł, a uderzona jest trzecia część słońca i trzecia część księżyca, i trzecia część gwiazd, tak iż się trzecia część ich zaćmiła, i trzecia część dnia nie świeciła, także i nocy (Ap 8,12).

Zaćmienie Księżyca mogło oznaczać Sąd Boży i koniec świata. Ogólnie: wielkie BOOOM i zniszczenie. Powietrze w trakcie zaćmienia było niebezpieczne dla ludzi i zwierząt, wywoływało choroby. Próbowano stosować praktyki ochronne w postaci zakrywania studni wodą, by uniknąć zanieczyszczenia oraz nie wypuszczano zwierząt na pastwiska. Zaćmienie źle się kończyło dla roślin. Było zapowiedzią nieurodzaju. Ale czymże to jest w obliczu końca świata?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *