Matki Boskiej Zielnej, czyli magia po chrześcijańsku

Matki Boskiej Zielnej to ludowa nazwa katolickiego święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dlaczego akurat to święto jest tak ważne dla mieszkańców wsi? Chodź, wszystko Ci opowiem!

Maryja jako matka

Matki Boskiej Zielnej to jedno z najpiękniejszych świąt. Oddajemy hołd nie tylko Maryi, ale także naturze. To dzień odpoczynku dla rolników. Na polskiej wsi kult Maryi jest bardzo silny. To nie tylko Matka Boga, lecz także, a może przede wszystkim matka. Po prostu. Taka sama, jak miliony na wsiach. Matka, która musiała zapewnić dziecku jedzenie i opiekę. Matka, która swoje dziecko straciła. To także matka nas wszystkich i jej rolnicy zawierzają swoje plony. Zwróć uwagę na związki wyrazowe typu MATKA ZIEMIA. Przypadek? Nie sądzę 😉

Matki Boskiej Zielnej dawniej

15 sierpnia to czas zakończenia żniw. Jak wiadomo, ich obfitość zależała od pogody, a ta od różnych świętych. Niezależnie od wszystkiego należało podziękować Matce Boskiej za opiekę, dlatego do kościołów przynoszono snopki siana. Z czasem snopy zaczęto zastępować bukietami. Te powinny składać się z tego, czym ziemia obrodziła. Nie powinno zabraknąć – jak nazwa wskazuje – ziół: mięty, dziurawca, macierzanki i innych. Do bukietów wkładano również kwiaty, ponieważ – według legendy – gdy otworzono trumnę Maryi, znaleziono nie ciało, a kwiaty właśnie. Ponadto do wiązanek dokładano warzywa i owoce. Niezbędnym elementem były także kłosy najważniejszych zbóż (jęczmienia, pszenicy, żyta i owsa). Dokładano także makówkę chroniącą przed pożarami oraz gałęzie jabłoni. To wszystko miało zapewnić urodzaj na przyszły rok. Zanoszone do święcenia bukiety były ogromnych rozmiarów. Starano się pomieścić w nich jak najwięcej roślin.

Magia po chrześcijańsku

Choć Kościół Katolicki sprzeciwia się magii, ludność wiejska wie, że strzeżonego Pan Bóg strzeże i na drobną magię sobie pozwala. Ziół nie zanoszono do kościołów tylko w celach dziękczynnych, o nie. Wierzono, że poświęcone rośliny posiadają moc ochronną. Miały zapewnić bezpieczeństwo od chorób nie tylko ludziom, lecz także zwierzętom w gospodarstwie. Dlatego starano się, by bukiety były duże i bardzo poświęcone. Objawiało się to tym, że w trakcie święcenia podnoszono je jak najwyżej. Rośliny służyły przez cały rok. Podawano je chorym, zawieszano na obrazach z Matką Boską i drzwiach domów, by chroniły przed burzą i dodawano zwierzętom do pokarmu. Rodzącej natomiast podkładano odrobinę ziela do łóżka, by noworodek nie został porwany przez mamunę, czyli demona podmieniającego dzieci. Warto było też dodać odrobinę poświęconego zboża do nowego siewu.

Matki Boskiej Zielnej współcześnie

Wiele zwyczajów z dawnych wierzeń wciąż jest kultywowanych. Zarówno w mieście, jak i na wsi zanosi się bukiety do do poświęcenia. W miastach jednak nieco mniejszą wagę przykłada się do zawartości i wielkości roślin przeznaczonych do święcenia. Nie zmienia to natomiast faktu, że Matki Boskiej Zielnej jest świętem, podczas którego wielu ludzi przypomina sobie, jak istotną rolę odgrywają w naszym życiu rośliny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *