Ludowe sposoby na bezsenność, czyli jak trafiłam do psychiatry

Bezsenność podobno jest chorobą cywilizacyjną, jednak, gdy przejrzymy zielniki, szybko zorientujemy się, że problemy ze snem nie są wynalazkiem korpoludków. Co to jest ta bezsenność? Co lud proponuje, by pozbyć się problemu? I jak trafiłam do psychiatry (i którego?)? Weź głęboki oddech, daj rękę i chodź! Wszystko Ci opowiem!

Choinka w kulturze ludowej

Jeśli zdarzyło Ci się obejrzeć Kevina samego w domu lub Kevina samego w Nowym Jorku (jeśli jest inaczej, zmilcz ten fakt), pamiętasz pewnie, że szczęśliwe zakończenie zawsze miało związek z choinką. Bo święta bez choinki trudno sobie wyobrazić. Może być żywa, sztuczna, stylowa, ozdobiona tysiącem bombek, światełek lub może to być absolutny dziwoląg (w tym miejscu pozdrawiam moją Mamę). Ważne, by była. A skąd Czytam dalej!

Grzyby, najstraszniejsze rośliny

Grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz, rzecze stary, ale jary suchar. Nie da się ukryć. Jeśli w jesienne poranki próbujesz rozbudzić się popularną śniadaniówką, nie raz pewnie usłyszysz o zatruciach grzybami. Dostaniesz też garść porad przed grzybobraniem. Czy Smerfowych domków należy się bać? Oczywiście! Ale zatrucia to tylko mały pikuś. Grzyby skrywają przed nami wiele tajemnic. Chodź, niektóre Ci wyjawię!

Zioła na wszystko! Czego o ziołach nie powiedzą Ci ziołomaniacy?

Zioła mają wielką moc. Wiadomo o tym od wieków. Jeśli przebiegniesz się po sieci, znajdziesz zioło na każdą dolegliwość. Znajomi powiedzą: dobrze robisz. Leki to chemia, zatrują Cię, a medycyna naturalna ma tysiące lat i działa. Nieprawda? Prawda! Czy zatem, jeśli będę pić codziennie ziółka, wszystkie choroby mnie ominą? Chodź, wszystko Ci wyjaśnię!