Gwiazdy, gwiazdki, gwiazdeczki

Gwiazdy. Na niebie są ich miliardy, ale 24 grudnia wszystko podporządkowane jest TEJ jednej, pierwszej. Dlaczego? Co z innymi gwiazdami? Nim zaczniesz marznąć, czekając na tę najważniejszą, załóż czapkę, szalik i chodź ze mną. Zabieram Cię w podróż po gwiazdach, gwiazdkach i gwiazdeczkach.

Jerzy Bartmiński ślicznie napisał „gwiazdy są ozdobami nieba jak kwiaty są ozdobami ziemi”. Rzeczywiście, coś w tym jest. Możemy godzinami gapić się w niebo, choć… to tylko gapienie się. Gwiazdki nie urwiemy, choć czasem chciałoby się dać komuś gwiazdkę z nieba. Dlaczego więc tak bardzo fascynują nas te maleńkie kropeczki? Przypomnij sobie nazwy gwiazd i gwiazdozbiorów. Ha! Sam pomysł na nazywanie kropek oddalonych o tysiące kilometrów wydaje się szalony. Starożytne ludy wierzyły jednak, że gwiazdy (pamiętaj, że zaliczano do nich także planety) to istoty, które kiedyś przechadzały się po naszym ziemskim padole, tylko tak im się w życiu ułożyło, że trafiły do nieba.

Gwiazdy w kulturze Słowian

Gwiazdy dla Słowian nie były aż tak ważne. Po prostu były. Dużo istotniejsze były Księżyc i Słońce. To one decydowały o cyklu rocznym i dobowym ludzi, a migające na niebie światełka po prostu im towarzyszyły. Wyobrażenia naszych przodków były podobne do tych z okresu starożytności. Wierzono, iż gwiazdy to przeniesione istoty ludzkie lub zwierzęta.Szczególną wagę przypisywano jednak Gwieździe Północnej, na której miało być zawieszone niebo, Jutrzence – siostrze Słońca oraz Gwieździe wieczornej. Wierzono, iż gwiazda na niebie pojawia się w momencie narodzin człowieka i z chwilą jego śmierci – spada z nieba

Gwiazda w kulturze chrześcijańskiej

Tu gwiazdy symbolizują Boga i zgromadzonych wokół niego świętych. Zauważ, że czasem w filmach (zwłaszcza dla dzieci) ktoś wpatruje się w niebo, rozmawia z gwiazdą, bo wierzy, że bliska mu osoba po śmierci albo swoją gwiazdę otrzymała, albo tą gwiazdą się stała. Jak widzisz, nie wszystko całkowicie zmałpowaliśmy od słowiańskich przodków :).

Gwiazdy znajdują się także w koronie Maryi, są też zwiastunem przyjścia na świat Mesjasza. Ta druga to Gwiazda Betlejemska, pojawiła się na świecie w momencie narodzin Jezusa Chrystusa. Podobno była większa i jaśniejsza od innych gwiazd, dlatego istnieje spore prawdopodobieństwo, że była to kometa. W naszej tradycji do wigilijnej wieczerzy zasiadamy, gdy na niebie rozbłyśnie pierwsza gwiazda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *