Choinka w kulturze ludowej

Choinka

Jeśli zdarzyło Ci się obejrzeć Kevina samego w domu lub Kevina samego w Nowym Jorku (jeśli jest inaczej, zmilcz ten fakt), pamiętasz pewnie, że szczęśliwe zakończenie zawsze miało związek z choinką. Bo święta bez choinki trudno sobie wyobrazić. Może być żywa, sztuczna, stylowa, ozdobiona tysiącem bombek, światełek lub może to być absolutny dziwoląg (w tym miejscu pozdrawiam moją Mamę). Ważne, by była. A skąd się wzięła? Jakie ma znaczenie? Przygotuj sobie pyszne kakałko i chodź! Wszystko Ci opowiem!

Skąd się wzięła choinka?

Wyraz choinka pojawił się już ok. XV wieku i pierwotnie oznaczał coś ostrego, sterczącego, igliwie. Dopiero później jego znaczenie ograniczyło się do drzew do gałęzi pokrytych igliwiem, małego lasku, sosny i odmiany jałowca Juniperus sabina. Jak widzisz, choinka kiedyś była postrzegana zupełnie inaczej, choć jej pierwotne znaczenie nie jest tak odległe od współczesnego. Zwyczaj strojenia drzewka nie pochodzi jednak z Polski.

Pierwsze wzmianki o strojeniu drzewka pojawiają się na samym początku XVII wieku. Wiadomo też, że ubrane drzewko pojawiło się w 1509 roku na sztychu Lucasa Cranacha St. i w 1621 r. w żłóbku kościoła w Neustift w południowym Tyrolu. Prawdopodobnie jednak Niemcy stroili iglaki już w XIII wieku. Badacze jednak, jak to mają w zwyczaju, spierają się, czy to zwyczaj chrześcijański, czy przedchrześcijański.

Obecnie choinka choć może oznaczać każdego iglaka – konotuje przede wszystkim święta Bożego Narodzenia. Drzewko stało się symbolem tychże świąt. Wieczna zieleń ma zapewnić długie i dostatnie życie. Według apokryfów choinki jako jedne z pierwszych oddały pokłon małemu Jezuskowi. Tradycyjne ozdoby choinkowe pełnią nie tyle funkcję estetyczną, co magiczną. Ale o tym pogadamy sobie później.

Choinka. A co przed nią?

Podłaźniczka

Pierwsze choinki w Polsce ubierali nie katolicy, a ewangelicy. Wcześniej w polskich domach wisiały podłaźniczki, czyli czubki iglaków wieszane pod sufitem. Coś jak choinka, tylko krótsza i odwrotnie. Drzewko było cały czas zielone, czyli było symbolem życiodajnej siły. Miało zapewnić rodzinie zdrowie i dobrobyt. Gdy gospodarz przynosił je do domu wypowiadano życzenia, które kończono słowami: „plenioś, obfitoś, wszyjskodobre”. W Małopolsce podłaźniczki strojono jedynie w domach, gdzie jeszcze były panny. W ten sposób komunikowano, że hello, najwyższy czas, żeby ktoś tę kobietę stąd wziął.

Na wszelki wypadek w wigilię pozbywano się ubiegłorocznej podłaźniczki. Można ją było wykorzystać do celów magicznych lub spalić. Gdy w trakcie spalania igliwie zbyt szybko z niej opadało, zwiastowało to śmierć któregoś z domowników. Podłaźniczkowy recykling miał zapewnić obfitość w nadchodzącym roku, dlatego drzewko wieszano na innym drzewku w sadzie, zwykle na jabłonce. Można było też podłaźniczką zatkać bruzdy w polu, by nie zabrakło ziemniaków.

Pająk i świat

Nim pojawiły się choinki, ludność ozdabiała swoje mieszkania pająkami i światami. Co to takiego? Zacznijmy od światów. To kuliste lub gwiaździste formy, które wywieszano na sufitach. Czasem w ich centrach znajdowały się podłaźniczki. Światy wykonywano ze słomy lub kolorowych opłatków. Co ciekawe, światy najpierw pojawiały się we dworach, dopiero potem przyszły do ludu. Miały symbolizować kulę ziemską i to, że Pan Bóg stworzył ten świat. Na Lubelszczyźnie ten twór jest nazywany niebem. Nawet jest obrzęd chodzenia z niebem, czyli kulą, u dołu której znajdziemy obrazy związane z Bożym Narodzeniem, u góry zaś – gwiazdy. Podkreśla się w ten sposób połączenie świata boskiego z ziemskim, co nastąpiło z chwilą narodzin Jezusa.

Pająk był już typowo ludową ozdobą. Powstawał ze słomy lub kolorowych bibułek, czasem z jednego i drugiego. Prawdopodobnie te twory powstawały z ostatnich szczęśliwych źdźbeł z dożynkowych wieńców. Źdźbła coraz zdobniej układano i tak wyszły pająki. Ich celem było bronienie ziemi przed złem, a kulistość związana była ze stworzeniem świata przez Pana Boga. Według apokryfu pająki uratowały Matkę Boską i Jezusa, tworząc pajęczynę, by zasłonić ich przed oprawcami, gdy ci uciekali z Egiptu. Ozdoba została dziś choinką, jednak w niektórych regionach nadal tworzy się pająki.

W przygotowaniu wpisu niezwykle pomocna okazała się książka Katarzyny Smyk Choinka w kulturze polskiej. Symbolika drzewka i ozdób. Można ją kupić za 12 zł o, TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *