Bukiet ślubny. Które kwiaty przyniosą Ci pecha?

Sezon ślubny trwa w najlepsze. Nieodłącznym elementem stroju panny młodej są kwiaty. Plan minimum to bukiet, jednak dziś modnie mieć kwiaty na głowie albo w postaci wianka, albo po prostu powpinane we włosy. Niektórych kwiatów nie powinno się mieć jednak na ślubie, bo mogą przynieść pecha. Które? Już Ci mówię!

Wrzosy

Gdy planowałam swój idealny, jesienny, leśny ślub, drugim (po paprotkach), co mi przyszło do głowy, był wrzos. Ma śliczny kolor, jest puchaty, więc pasował idealnie do mojej wizji ślubnej fryzury (wypadła mi z głowy połowa włosów i puszyste roślinki ładnie by to zakryły). Idąc do ołtarza, miałam trzymać w ręce bukiet wrzosów otoczonych paprociami. Powiedziałam o tym florystce i usłyszałam, że absolutnie. I że jej mama/teściowa powyjmowały wrzosy z bukietów którejś pannie młodej z rodziny :D. Wrzos jest bowiem symbolem odchodzącego lata, a więc śmierci. Nawet przyniesienie go do domu może spowodować pecha. Jeśli więc marzysz o wrzosach, zmień je na coś innego. Najlepiej na paprotki. 😉

Żonkile

Żonkile bez wątpienia są śliczne i kojarzą się z wiosną. Pamiętaj jednak, że ich druga nazwa to narcyz. Symbolizują związek bez wzajemności, ale pełen zazdrości. Na własnym ślubie jednak lepiej, byś pokazała ukochanemu, że nie musi się obawiać o swoją przyszłość. Bukiet pełen zazdrości daj mu po ślubie. Niech wie, że Ci na nim zależy 😉

Maki

Maki, podobnie, jak wrzosy, symbolizują śmierć. Według legend kwiat ten wyrastał pod krzyżem Chrystusa, w miejscach, gdzie spływała jego krew. Niewątpliwie mak jest pięknym kwiatem o zachwycającym kolorze. Jest jednak bardzo delikatny, wystarczy muśnięcie, by płatki maku odleciały tam, gdzie pieprz rośnie, dlatego też kwiat ten symbolizuje brak trwałości. Ponadto właściwości usypiające maku miały kojarzyć się z ospalstwem i lenistwem. Sama widzisz, że lepiej nie ryzykować, prawda?

Goździki

Goździki to piękne kwiaty powracające do łask. Niestety, kojarzą się ze smutnym okresem PRL-u. Twoja babcia i, być może, Twoja mama, pewnie pamiętają, że jeszcze nie tak dawno temu (wiem, dla Ciebie to epoka dinozaurów) goździk to jedyny kwiat, który mogły dostać. Wkładając goździki do swojego bukietu, możesz przywołać u osób ze starszego pokolenia smutne wspomnienia, a przecież ślub i wesele to czas radości, prawda?

Teraz tak całkiem serio. To Twój ślub. Jeśli kochasz narzeczonego, żaden badyl tego nie zmieni. Zamów bukiet pełen kwiatów, które kochasz najbardziej (choć przyznaję, że na moją rodzinę nie spadło tyle nieszczęść, co w roku, kiedy mama i ciocia dostały wrzosy). Z wymienionych kwiatów mak chyba nie będzie najszczęśliwszym rozwiązaniem. Płatki kwiatów mogą Ci odfrunąć, nim ukochany zobaczy Cię w ślubnym stroju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *