Ludowe sposoby na bezsenność, czyli jak trafiłam do psychiatry

Bezsenność podobno jest chorobą cywilizacyjną, jednak, gdy przejrzymy zielniki, szybko zorientujemy się, że problemy ze snem nie są wynalazkiem korpoludków. Co to jest ta bezsenność? Co lud proponuje, by pozbyć się problemu? I jak trafiłam do psychiatry (i którego?)? Weź głęboki oddech, daj rękę i chodź! Wszystko Ci opowiem!

Co to jest ta bezsenność, czyli terror skowronków

Bezsenność jest to stan, kiedy śpisz mniej, niż powinieneś. Konkretnie: masz problem z zaśnięciem, wybudzasz się w trakcie snu, budzisz się za wcześniej i taki stan występuje dłużej niż 3 tygodnie. Ale umówmy się: nie prześpisz jednej nocy, następnego dnia jesteś nieżywy. Absolutne minimum, które powinniśmy przesypiać, to 6 godzin, dobrze jednak dociągnąć do ośmiu.

Sowy i skowronki

Sowy i skowronki to nie wymysł. Zauważ jednak, że musimy żyć jak skowronki, czyli na 8 do pracy, wstawać o 6 i zasypiać o dwudziestej drugiej. To wbrew naturze wielu ludzi. Natura tak nas zaprogramowała, że jedni wstają rano, śpią w nocy i są z tego powodu szczęśliwi. Duża część ludzi jednak woli szaleć w nocy, w dzień odsypiać. Dlaczego tak jest? Wszystko przez mamuty i inne prehistoryczne zwierzątka. Ktoś w plemieniu musiał pilnować swojej wspólnoty w dzień, ktoś w nocy. Część ludzi jest więc genetycznie zaprogramowana do tego, by pilnować swojego stada za dnia ;). Jeśli masz więc możliwość, nie zmuszaj się do wcześniejszego zasypiania i wstawania.

Ludowe sposoby na bezsenność

Niedawno pytałam na Facebooku o ludowe sposoby na bezsenność oraz o ich skuteczność. Pisaliście o mleku z miodem (fuj!), alkoholu i o wyciszeniu się. To pierwsze podobno nie pomaga osobie, która to wymieniła, alkohol może przyspieszyć zaśnięcie, ale sen będzie gorszej jakości. Wyciszenie się jest jak najbardziej w porządku, nawet obowiązkowe. Dwie godziny przed snem nie korzystaj z telefonu, komputera i telewizora. Wierz mi, da się, choć na początku jest trochę trudno. Ukoić skołatane nerwy pomoże Ci lawenda. Jeśli sen z powiek spędza Ci wierność partnera/partnerki (powinieneś się bać, gdy przyśni Ci się arbuz lub konopia), pod poduszkę włóż mu/jej woreczek z miętą. Anyż zawieszony w węzełku pod nosem nie tylko ułatwi zaśnięcie, ale także odgoni złe sny. Jeśli nawiedzają Cię nocnice, to tu wyjątkowo możesz napić się alkoholu, pod warunkiem że będzie zawierał właśnie anyż. Najlepiej, byś potem spał na poduszkach wypełnionych chmielem. By wzmocnić efekt, możesz potrzeć oczy robaczkami żyjącymi w naroślach żyjących na ostrężynie.

Jeśli problem z zaśnięciem ma Twoje dziecko, możesz przygotować mu napar z lnicy pospolitej. Jeżeli maluch nie chce zasnąć, włóż mu zielę pod poduszkę. Ta roślina, ze względu na swoje właściwości nasenne, w Małopolsce jest nazywana śpisem, a na Lubelszczyźnie  nocnym zielem. Podobne działanie wykazuje sasanka, ta jest jednak rośliną chronioną i nie wolno jej zrywać.

Jak trafiłam do psychiatry i co mi to dało?

Dobra, teraz pewnie najciekawsza dla Ciebie część, w której okaże się, czy jestem wariatką, czy nie. Otóż nie jestem i powiedział mi to psychiatra. Z powodu astmy i duszności bałam się zasnąć. Przesunęłam godziny snu tak, że funkcjonowałam w nocy, a zasypiałam koło czwartej, piątej (po rozmowie z lekarzem okazało się, że to i tak za wcześnie, ze względu na to, że śpię to czternastej, nawet piętnastej). Po co to piszę? Dlatego, że w pewnym momencie trzeba poprosić o pomoc kogoś, kto się zna. Mój lekarz zna się na tym, jak nikt inny i właściwie jemu zawdzięczam to, że normalnie funkcjonuję, mam czas dla męża i widuję czasem słońce. Ludowe sposoby mogą pomóc, ale nie muszą. Jeśli nie, idź do dobrego lekarza, który zajmuje się zaburzeniami snu, najczęściej jest to chyba psychiatra. Pamiętaj, że bezsenność wpływa na ciało i na umysł, a psychiatra to lekarz, taki sam jak kardiolog, okulista i pediatra. Pójście do psychiatry nie czyni Cię wariatem.

Ja chodzę do dra Pawła BrudkiewiczaCentrum Dobrej Terapii. Bardzo Ci polecam, mnie bardzo pomógł. Jeżeli nie mieszkasz w Krakowie, a masz problemy ze snem, poszukaj specjalisty w swojej okolicy. Przespana noc jest warta wszystkich pieniędzy.

Wierzenia ludowe zebrałam ze Słownika Adama Fischera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *