Andrzejki

Andrzejki kojarzą się z wróżeniem z klucza i ostatnią imprezą przed Bożym Narodzeniem, bo adwent. Ewentualnie z imieninami Andrzeja. Tymczasem andrzejki z założenia są dla kobiet. Mężczyźni nie powinni się mieszać. Jak to? Chodź, wszystko Ci opowiem!

Skąd się wzięły andrzejki?

Och, tu jak zwykle, jest problem. Niemieccy uczeni twierdzą, że w Niemczech, greccy, że źródeł należy szukać w okolicach Olimpu. Pierwsi odwołują się do kultu boga Freja, który był patronem stada małżeńskiego, dawcą dzieci i wszystkiego, co dobre i urodzajne. Grecy poszli w etymologię i odwołują się do źródłosłowu imienia Andrzej (gr. Andress) i  słów aner, andros oznaczających mężczyznę/męża.

Kiedy pojawiły się w Polsce?

Tego nie wiadomo. Wiemy natomiast, że pierwsze poświadczenie (przynajmniej z tych dziś nam znanych i dostępnych) pojawia się w 1557 roku w sztuce teatralnej „Komedyjka Justyna i Konstancyjej” Marcina Bielskiego (kiedyś w tym miejscu pojawi się link do tekstu Dlaczego staropolka nie jest taka zła. To żart). Jest tam mowa o andrzejkowych wróżbach.

Kim właściwie był Święty Andrzej?

Według Ewangelii Andrzej jako pierwszy został powołany na apostoła, był bratem Świętego Piotra. Był też pierwszym biskupem kościoła konstantynopolitańskiego. Zmarł śmiercią męczeńską i o w noc poprzedzającą dzień jego wspomnienia, ludziom miała towarzyszyć dziwna aura. Święty Andrzej jest patronem narodów słowiańskich.

Dla kogo są andrzejki?

Dziś andrzejki kojarzą nam się z – oczywiście – wróżbami oraz z wielką imprezą, po której aż do wigilii nie będzie wolno pić. Wstęp dla wszystkich, niezależnie od płci, jedynie to, co na stole jest uzależnione od wieku uczestników. Na szczęście kiedyś świat był bardziej sprawiedliwy. Tak, jak katarzynki były przeznaczone dla mężczyzn, tak andrzejki – dla kobiet. W wigilię Świętego Andrzeja panie mogły poznać swoją przyszłość.

Wróżby andrzejkowe

Nie ma andrzejek bez wróżb! W końcu każda panna chce wiedzieć, jaki los ją czeka, czy trafi na księcia z bajki, czy na lepiej poczekać.

Lanie wosku

Nalejcie wosku na wodę
Ujrzycie swoją przygodę

Najpopularniejszą wróżbą jest przelewanie wosku przez dziurkę od klucza. Wosk – oczywiście – lejemy do zimnej wody (i uważamy, by się nie poparzyć i nie spalić domu). Po wyjęciu sprawdzamy, jaki cień rzuca na ścianę. Ten cień to nasza przyszłość, drogie Panie. Czego powinnyśmy się obawiać? Samolotów, dzieci i fasoli. Przynoszą kolejno: rozczarowanie, kłopoty i smutek. Jeśli planujesz zostać singielką, bój się także dzwonu.

Zadbaj o stopy

Bo będziesz musiała zdjąć buty. Wszystkie panny po kolei ustawiają w rządku pod ścianą swoje buty. Ostatni but przenoszony jest na przód i tak, aż dojdzie do progu. Ta, której but pierwszy but dotrze do celu, pierwsza wyjdzie za mąż.

Obieranie jabłek

Każda panna dostaje jabłko i stara się je obrać tak, by skrórka była jak najdłuższa. Ta, której obierka będzie najdłuższa, będzie miała najdłuższy związek. Skórkę należy rzucić za siebie. W zależności od tego, w jaki kształt się ułoży, na taką literę będzie zaczynało się imię ukochanego.

Wróżby tylko dla odważnych

Zaproście gąsiora

To pomysł pań z Małopolski i z Kujaw. Na babskie wróżby zaproście prawdziwego samca. Ale nie byle jakiego, o nie! Musi to być gąsior. Przewiążcie mu oczy i ustawcie się wokół niego. Ta, do której jako pierwszej gąsior podejdzie, pierwsza wyjdzie za mąż.

Przez żołądek do serca

Zaproponuj przyjaciółkom wspólne pieczenie. Upieczcie placki i wysmarujcie je tłuszczem. Ustawcie na ławce lub stole i wpuśćcie psa. Ta, której placek pies zje najpierw, jako pierwsza z panien zostanie żoną. Polecają panie z Mazowsza.

Jeśli nie możecie zasnąć

udajcie się do ogródka. Wysiejcie nasiona lnu i konopii. Zagrabcie je męskimi spodniami. Panny na Kresach Wschodnich wierzyły, że to przyspieszy pojawienie się na ich drodze tego jedynego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *